Hollywoodzka produkcja, z plejadą gwiazd autorstwa Lecha Majewskiego – nietuzinkowego reżysera, który swoimi obrazami dowodzi, że da się podejść do tworzenia filmów w nieszablonowy sposób. Tak można w skrócie opisać surrealistyczny film pod tytułem „Dolina Bogów”. O czym jest i jakie wątki porusza?

tablet photo

Wielopoziomowa fabuła filmowa

W przypadku „Doliny Bogów” Lecha Majewskiego widz ma do czynienia z trzema różnymi wątkami, przeplatającymi się ze sobą. Mają one pewne elementy styczne, a wszystkie poznajemy z perspektywy narratora, którego dotyczy jeden z wątków. To pisarz, John Ecas, którego w filmie „Dolina Bogów” zagrał Josh Hartnett, odkrywa w istocie spór pomiędzy Indianami Navajo oraz  korporacją należącą do Wesa Taurosa – najbogatszego człowieka na ziemi. W roli bogacza zobaczymy Johna Malkovicha. 

John Ecas jest biografem, który podejmuje się napisania książki o życiu Wesa Taurosa. Początkowo jest on nim zafascynowany, zwłaszcza że mamy tu do czynienia z postacią złożoną. Oto człowiek wycofany, ekscentryczny, żyjący w swoim zamkniętym pałacu, z dala od zgiełku wielkiego miasta. Za jego zachowaniem kryje się jednak osobista tragedia. Musi poradzić sobie z utratą żony i córki, które zginęły w wypadku. Sam biograf także ma własne problemy – traumatyczny rozwód i brak weny twórczej zmuszają go do poszukiwania swojego miejsca we wszechświecie. 

Tymczasem jego korporacja zamierza wykupić miejsce, w którym żyją Indianie Navajo, czyli tytułową „Dolinę Bogów” – Valley of the Gods. Dolina ta istnieje naprawdę i zlokalizowana jest w południowo-wschodniej części stanu Utah w USA. Archaiczna, zamknięta kultura Indian Navajo żyjących z dala od cywilizacji, ma w sobie wiele uroku. Krajobrazy przedstawione w filmie tylko potęgują takie uczucia u widzów. Indianie wierzą w to, że w okolicznych skałach w ich dolinie zamieszkują dawni bogowie. Modlą się do nich w momencie, kiedy dowiadują się o planach bezdusznej korporacji Wesa Taurosa, która chce drążyć w skałach tunele w poszukiwaniu rud uranu. Skały rodzą mściciela, co wprowadza metafizyczny wątek w filmie Lecha Majewskiego. 

Film niecodzienny i mało komercyjny

Ci wszyscy, którzy chcieliby zobaczyć jak Lech Majewski kreuje postacie i wątki w swoim filmie „Dolina Bogów”, mogą zobaczyć tę produkcję na legalnej platformie internetowej. Dzięki temu widz pozna kulturę i mitologię Indian Navajo i dowie się, czy rzeczywiście stracą swój azyl w wyniku działania korporacji wydobywającej rudy uranu. Lech Majewski na zasadach kontrastu przedstawia świat, który zderza się ze sobą przez cały czas – komercyjny, gdzie obowiązuje kult pieniądza, ze światem reprezentowanym przez Indian Navajo, żyjących blisko przyrody i w zgodzie z nią.