Seria Spider-Man reżysera Sama Raimiego z Tobeyem McGuire w roli tytułowej ukształtowała gatunek współczesnego filmu komiksowego, a nawet ustanowiła formułę rozwoju kina superbohaterów.

tv photo

Fabuła Spider Man 2

Rodzina biologów pracujących dla potężnej korporacji Oscorp jest zmuszona do ucieczki ze Stanów Zjednoczonych w obawie przed prześladowaniami. Postanawia jednocześnie pozostawić syna do wychowania przez ciotkę. Ucieczka nie powiodła się i już w podróży służbowej do Europy małżonkowie zostali ujęci przez służby specjalne. Minęły lata. Chłopiec Peter Parker ( Andrew Garfield ), porzucony przez rodziców w młodym wieku, staje się superbohaterem. Tylko Spider-Man może ochronić nowojorczyków przed nowymi przerażającymi złoczyńcami, którzy zagrażają miastu. Wraz z pojawieniem się Electro, Peter zmuszony jest stawić czoła znacznie potężniejszym przeciwnikom niż on sam. A wraz z powrotem swojego starego przyjaciela, Harry’ego Osborne’a, zdaje sobie sprawę, że wszystkich jego wrogów łączy jedno: korporacja Oscorp. Po ukończeniu liceum Peter Parker ( Andrew Garfield ) zrywa z Gwen Stacy ( Emma Stone ), ponieważ nie chce jej wciągać w swoje drugie, zabójcze życie superbohatera. Tymczasem inżynier korporacji Oscorp Max Dillon ( Jamie Foxx ) wpada do akwarium z genetycznie zmodyfikowanymi węgorzami elektrycznymi i zamienia się w potężnego supervillain, po czym wraca do Nowego Jorku. Tak zaczyna się Niesamowity Spider Man 2

Recenzja filmu “Spider Man 2”

„Spider-Man daje ludziom nadzieję” — mówi jeden z bohaterów filmu – Niesamowity Spider Man2. I tak jest w rzeczywistości. Druga część kładzie nacisk na wyjątkowy charakter bohatera. Niesamowity Spider Man 2, to nie jeden a trzy czarne charaktery. Mamy tu niegodziwego rosyjskiego gangstera granego przez Paula Giamattiego, który pojawia się w prologu i epilogu, genialnego elektryka, ale poza tym głupiego Dillona, oraz przedsiębiorczego, ale histerycznego Osborne’a Jr, a nasz bohater musi poradzić sobie z nimi wszystkimi samodzielnie.

Podniesiono też umiejętności złoczyńców do tego poziomu, że ich walka ze Spider-Manem okazuje się ucztą. Aby uwiecznić walkę na Times Square, dekoratorzy zbudowali replikę naturalnej wielkości północnego krańca najsłynniejszego placu Nowego Jorku. Główna część filmu wydaje skończyć się tragedią, która jest doskonałym finałowym wielokropkiem – zaproszeniem widzów do żałoby w czasie rzeczywistym. To jednak Hollywood, a epilog, po dwuminutowej żałobie na ekranie, zamienia Spider-Mana ponownie w tego dziarskiego i ironicznego żartownisia, którym był na początku. Jakby nic znaczącego się nie wydarzyło. Finałowa scena jest zabawna, nieprzewidywalna, efektowna, emocjonalna, znacznie bardziej realistyczna i cudownie wykorzystująca możliwości strzelaniny 3D.